Dziecko zrobi dla rodzica wszystko
W dosłownym tego słowa znaczeniu.
Żeby tylko widział, kochał, przytulił.
Żeby trochę dał.. Trochę ciepła, trochę uwagi, trochę czułości…
Dziecko tak bardzo kocha, że jest gotowe za rodzica umrzeć, wziąć wszystko co najcięższe, najtrudniejsze.
Bo „Lepiej ja niż Ty Tato..Mamo..”
I z tej ślepej, dziecięcej, często naiwnej miłości niesiemy kolejnym partnerom w darze naszą miłość, lojalność ,oddanie. Dajemy ogrom. Dokładnie w tym samym ruchu jak do rodzica, tym ruchu żeby tylko coś dostać. Zabijamy swoje marzenia, zamrażamy swoją kobiecość..Dajemy, przynosimy, czekamy..
A druga strona?
I tak nie zobaczy, nie weźmie.. nie przyjmie tego ogromnego DARU MIŁOŚCI..choć byś nie wiem co zrobił, nie weźmie, bo nie jest w stanie nic przyjąć. Tylko popatrzy i powie „Udowodnij, że mnie kochasz. Zrób jeszcze to albo tamto..” I Ty zrobisz.
Bo kochasz, bo czekasz, że coś dostaniesz. Ale nie dostaniesz. Nie dostaniesz, BO TU NIE MA OTWARTEGO SERCA..Podobnie jak u Twojego rodzica. A zimne, zamknięte serce nie przyjmie miłości. Tam jest tylko wielkie ego, które się miłością karmi. Potrzebuje jej by wzrastać w jeszcze większej sile.
Co możesz zrobić?
Zostaw przy Mamie lub Tacie ten ogromny Dar Miłości..Wszystko, co dla nich zrobiłeś.
Zostaw go przy tych partnerach, którzy mieli zamknięte serca.
Zostaw i pokłoń się temu.
I odejdź. I doceń siebie w tym jak wiele miłości dałaś. To wielkie ile jej w Tobie. Ile możesz dać.
I powiedz do siebie ” Otwieram się na relację, w której dostanę tyle samo co daję”.
I otwórz szeroko ramiona.
A teraz przyjmij miłość.
Niech popłynie…❤

