Czy umiesz wyrażać złość?
Czy umiesz się zezłościć i powiedzieć „nie chcę tego”, „nie lubię”, „tu mi niewygodnie”?
Czy raczej podporządkowujesz się, bo może ktoś się obrazi, ktoś wie lepiej, może to nie wypada, ” no przecież Ci nie przystoi”?
Znasz to?
I w końcu czy ufasz sobie? Temu co czujesz? Umiesz za tym pójść czy tłamsisz to w sobie??
Zdrowe wyrażanie złości to umiejętność stawiania granic, wyrażania swoich potrzeb, TO KONTAKT ZE SOBĄ, to dbanie o siebie i swój komfort.
To co niewyrażone na zewnątrz zawsze ląduje wewnątrz, więc za tłumioną złość zapłacimy – bólami głowy, kręgosłupa, ekstra kilogramami..
Jeżeli czujesz, ze masz problem z pozwoleniem sobie na złość zrób ćwiczenie:
Zamknij oczy i zobacz gdzie to się zaczęło. Zobacz, kiedy pierwszy raz sobie nie pozwoliłeś, kiedy zrezygnowałeś z siebie. Może kiedy miałeś 5 lat i mama ubrała Cie w „gryzący sweter” a Ty nie chciałeś w nim chodzić?.. może w przedszkolu, kiedy niesłusznie pani postawiła Cie do kąta??…a możne w liceum, kiedy umiałeś na 5, a dostałeś tylko 4 z plusem..
Podejdź do siebie tamtego i oddychaj, poczuj wszystkie swoje emocje stamtąd. Przeżyj to wszystko, co tam zostało, z tym Małym/Małą. Poczuj złość, smutek, niezgodę.. już możesz to wypuścić…
A później powiedz do siebie „tam bylem dzieckiem i nic nie mogłem, teraz już mogę, jestem dorosły/dorosła teraz mi wolno. Teraz sobie pozwolę”.
Wdech i wydech.
_________________________________________
Dobrych powrotów do siebie Kochani ❤

